Przyznam,że szyłam pierwszy raz coś takiego i nie wiedziałam jak mi wyjdzie.
Najgorzej było z samym wykończeniem,zaszyciem po wypełnieniu już,chcialam żeby było ładnie i solidnie wykończone,jednak dałam radę😉
Fakt,pracy trochę jest, ale efekt końcowy bardzo mi się spodobał i mam nadzieję,
że dla przyszłej mamusi też będzie OK.
Jako gratis będzie jeszcze motylek, oby się przydał😉