8 listopada 2010

To chyba ta pogoda

Dziś dzień jak co dzień, tyle że jakiś ospały - to chyba wina tej pogody za oknem.
Zaplanowane miałam sporo, ale dzieciom też się pogoda udziela niestety i do tego katarki, więc z zaplanowanych rzeczy zrobiłam można powiedzieć "garstkę", ale tak bywa ...
Małym dzieciom wszystko idzie wybaczyć i nie idzie się gniewać, przecież też mają lepsze i gorsze dni jak i my.
W sobotę też nic nie ruszyłam oprócz porządków, ponieważ robiłam dla znajomych torcika na zamówienie dla pani kończącej 65 latek i tak dzień minął.
Mam nadzieję, że jutro podgonię coś z zaplanowanych i nie zrobionych dziś rzeczy :)

*******

W takim razie dziś dorzucę coś co już się fotek doczekało jakiś czas temu :)
Błękitna bluzeczka z elastycznego materiału, wykrój z "Burdy".
Naprawdę świetnie się nosi, jest bardzo wygodna.



Jest jakie jest ale lepszy efekt :)

7 listopada 2010

Rożek do chrztu ...

Dziś dorzucam rożek do chrztu. Tak właściwie to to na rożek szyłam, czyli "powleczenie".
Tak sobie obmyśliłam i zrobiłam - czyli pomysł i wykonanie moje :)
Rożek znajdujący się w środku był zakupiony, taki dla dzieciątka małego w misie :)
Nie chciałam na ten jeden dzień kupować extra rożka, a bez niczego dziecię za małe i był to październik tamtego roku, więc zimno.
*******
Zawiązywany po włożeniu dziecka na wstążkę, która jest wszyta w dwóch kawałkach w boki wraz z koronką:


Poniżej z woalem:
 
 
Róża i malutkie różyczki zakupione.
 
Rożek ze środka do wielokrotnego użytku, ponieważ "poszewka" ma na połowie jednego z boków wszyty zameczek.
*******
Tu jeszcze fotka z dzieciątkiem, żeby było widać jaki efekt w całości.

 
Minusem może być że materiał jest trochę śliski.

Dla synka

Spodenki moro dla synka + bandamka.
Dla dzieci lubię szyć bardziej niż dla siebie :)
Bandamka była szyta później niż spodenki, one przeszły już kilkanaście wyjść i "kąpieli" zanim doczekały się do kompletu nakrycia na głowę.



A poniżej moja pierwsza własnoręcznie zrobiona, moro była następna.


 Autko kupione i przyklejone żelazkiem :)

6 listopada 2010

...

Szydełkowa z Arii bluzeczka, trochę za szeroka mi wyszła, albo ja schudłam ;) ale wygodna
 Fotka trochę kiepska :(
*******
a tu serwetka RICHELIEU :) też ma swoje latka, bardzo przyjemnie się robi - tylko pracochłonne zajęcie :)
 Fotka naprawdę fatalna, ale innej nie posiadam na razie.


*******

 Spódniczka sztruksowa dla mnie, którą uszyłam też już trochę czasu wstecz.

Sztruks w dziwnym kolorze brązu, czego nie widać na fotkach. Na fotkach to nawet przyzwoity brąz :)


a tu tył:
z tyłu jest taki pasek, ale nie regulowany lecz do ozdoby :)

Maskotkowo ...

Dziś coś z tego roku :)
Postaram się tak co jakiś czas dorzucać prace bo troszkę się ich uzbierało i przy czasie dochodzą nowe.

*******
LALKOWO :) skarpetki dziecięce na drucikach, ale nie są robione przeze mnie :)



WĄŻ ma 2 metry :)


a tutaj kotek dla dzieci koleżanki :)


Bardzo lubię maszynę, bo szybko widać na niej efekty ;)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...